Zakończenie sezonu

 
"Kielecka Dycha" to bieg, którym zakończyłem moj sezon startów. Przypominam sobie moje początki...chyba nawet nie marzyłem,że będzie tak pozytywnie,jak jest teraz! Zaczynając moją przygodę z bieganiem i akcję "Biegnę,żeby Bartek mógł biegać" nie sądziłem,że wzbudzi ona tyle zainteresowania. Po niespełna 6 miesiącach biegania, mogę powiedzieć "było warto!" Rozpocząć akcję warto było z kilku powodów. Po pierwsze, jest o nas coraz głośńiej i wierzę,że to wkońcu przyniesie efekty,również te finansowe. Po drugie,powoli rodzi się coć w rodzaju team'u biegaczy, którzy "Biegną,żeby Bartek mógł biegać" co jest dla mnie niezwykle ważne i jednocześnie wspaniale motywuje.Po trzecie,dzieki bieganiu poznałem kilka fantastycznych osób.Po czwarte i na tym skończę wyliczanie, otrzymujemy bardzo dużo wsparcia i ciepłych słów od często obcych nam osób (od tych znajomych również), a to też jest dla nas wspierające i motywuje do dalszych działań.
 
Jak się okazuje, marzenia zmieniają się z upływającym czasem. Teraz marzę o tym, by "Biegnę,żeby Bartek mógł biegać" z czasem stało się czymś więcej, niż tylko "moją lokalną akcją" i jestem pełen wiary,ze tak własnie będzie...


 
P.S. jak pomyślę sobie o tym,że za kilka miesięcy czeka mnie 42,195 km to przebiegnięcie ich również jak na razie zostaje w sferze marzeń;)

moja "życiówka" na 10km -czas netto 46.53;)
 
 

Damian Orzechowski

1 komentarz:

  1. teraz tylko marzenia o 42195m, a w połowie przyszłego roku będziesz już myślał o tym żeby je przebiec kolejny raz - kto wie może niekoniecznie w Polsce :-)

    OdpowiedzUsuń