Minął rok mojego biegania!

Dokładnie rok temu po raz pierwszy wybiegłem na "trening" z endomondo. Co prawda wcześniej trochę "biegałem", ale to od tego dnia moje bieganie nabrało jako takiej systematyczności. W tym czasie też, tak naprawdę zacząłem się wciągać w bieganie!Początki były dość typowe. Jak pewnie większość osób, które nie maiło nigdy do czynienia z bieganiem, zacząłem zbyt szybko,za mocno, za bardzo. Mimo tego, nie przestałem. Chyba pierwszy raz byłem tak zmotywowany.
Mogę podsumować ten rok startami w zawodach, wynikami, czasami itd., ale nie o to w tym chodzi. Bardziej cieszy mnie fakt, że o akcji, którą prowadze zrobiło się głośno i przynosi to relatywne efekty. Równie mocno cieszy mnie to, że dzięki bieganiu poznałem niesamowitych ludzi!Biegaczy, którzy potrafią pomóc, zmotywoawać i wesprzeć jesli jest taka potrzeba. Co ciekawe kilku z nich nigdy nie spotkałem osobiście! Wspólne pasje łączą.
Po roku mogę stwierdzić, ze odnalazłem coś dla siebie, coś co daje mi mnóstwo satysfakcji pozytywnej energii.

Poniżej moje statystyki z endo:
bez kwietnia, ale tam prawie bezruch;(

Damian Orzechowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz