Triathlon dla Bartka.


Jakiś czas temu, pisaliśmy, że w Drużynie Bartka znalazł się triathlonista! Dziś mam przyjemność zamieścić na naszym blogu relację Piotra, który ukończył dystans 1/2 Ironman podczas Herbalife Triathlon - Gdynia 2013!
Piotr, postanowił promować naszą akcję za co jesteśmy bardzo wdzięczni.
Nadmienię tylko, że Piotr sam zrobił sobie koszulkę!;)
Szczegóły zmagań Piotra poniżej:

 Sam pomysł narodził się ok 4 mc wstecz, na początku głównie w celu udowodnienia "czegoś sobie" (może to głupie ale coraz częściej zauważane w Naszym społeczeństwie). Następnie pomyślałem że skoro i tak chcę to i nie tylko to ( lista celów jest dłuższa zrobić to czemuż by nie wesprzeć jakiejś słusznej sprawy. Najbardziej spodobała mi się cała akcja Karoliny i Damiana, ich zaangażowanie i jak to już kiedyś nazwałem połączenie potrzeby pomocy swojemu synkowi z pasją jaką jest bieganie.
Szczerze polecam każdemu przyłączenie się do akcji i przechodzę do relacji...
Do Gdyni dotarłem w sobotę na wieczór, załatwiłem formalności i wybrałem się na miejsce startu zobaczyć co i jak. Po zobaczeniu ile jest do przepłynięcia (wiedziałem o tym wcześniej ale basen nie odzwierciedla tej odległości) pomyślałem "co ja tutaj robię", pomyślałem tak jeszcze tylko raz gdy wstawiłem rower do strefy zmian i okazało się że na ponad 1300 uczestników jako jedyny nie mam kolarzówki czy czasówki tylko zwykłego authora na szosowych kołach. Później było już tylko lepiej. W niedzielę rano zebraliśmy się na plaży ostatnie uwagi i poszli 1300 osób przez morze przed siebie 1,9 km. Jedni szybciej inni wolniej. pływanie zakończyłem po ok. 54 min. dobiegłem do strefy zmian i na rower 90 km naprawdę ciężka trasą głównie za sprawą b. silnego wiatru. ale towarzystwo przednie, parę słów z Karolakiem dłuższa rozmowa z Szycem i przed siebie. Etap rowerowy zakończyłem po 3 godzinach i 22 min. Bieg to była już tylko formalność. Tempo troszkę wolniejsze jak na co dzień i jakoś poszło. Na metę dotarłem po 6 godzinach i 53 minutach, z ponad 1300 osób zakończyłem (jak na razie wyniki nieoficjalne na 937 pozycji), to nie jest może wymarzony wynik biorąc pod uwagę że pierwszy na mecie był po 4 godz. i 1 min ( ale do dziś jestem przekonany ze to nie był człowiek:)

Podsumowując wszystkie cele osiągnięte.
-akcja wprowadzona na nową arenę
-dystans 1/2 iron man pokonany
-w pierwszym 1000 osób
- przed Karolakiem
pozdrawiam i polecam się na przyszłość;)


 






P.s: 
Jako osoba, która trochę biega, (biegacz?) jestem pełen uznania i podziwu dla Piotra, i gratuluje ukończenia zawodów!

Damian Orzechowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz