Bartolomeo...

Niedługo skończy 3 lata... 

Na koncie ma:
*dwa swoje biegi, 
*kilka medali z biegów Smyka, Przedszkolaka itd... 
*drużynę ponad 200-osobową, 
*złamaną górną jedynkę... która jeszcze jakimś cudem się trzyma
*cztery za małe protezy + obecną, którą tak zrobili, że jest za krótka... w tym momencie wygląda jak końskie kopyto, oklejone skórą nie w tym kolorze co reszta, ledwo mieszczące się do butów ( ale jak to pan w Vigo Ortho powiedział- na zdrową nogę sandałka a na tą z protezą trzewika- w końcu i tak nic nie czuje, to mu bez różnicy jakiego ma na tej nodze buta przy np +28stopniach C )

A propos  protezy, trochę sobie dziś z Małym pogadaliśmy...
Zawsze rano, jak tylko Bartek otworzy oczy zadaje dwa pytania 1. Zrobisz mi mlesio? 

2. Założysz mi ploteskę?
Tak było też dziś...
Zakładając mu ją na nogę zapytałam:
Ja: "Czemu Ty musisz nosić protezkę Synku, wiesz?"
                                                          B: " No bo jak się nosi ploteskę to można chodzić i się bawić  
                                                          i skakać i chodzić ..."
                                                          JA: " No tak, masz rację. Ale czemu akurat Ty masz protezę?"
                                                           B: "No przecież każdy ma na nóżce ploteskę i rano ją sobie
                                                                zakłada, żeby mógł chodzić :-)"
No tak... Jaki piękny i nieskomplikowany jest świat 3-latka. Tylko dla nas dorosłych wszystko co nas otacza jest trudne, ciężkie do wytłumaczenia, złe- gdy odbiega od ogólnie przyjętych norm. Tylko my dorośli postrzegamy inność drugiego człowieka. Dziecko tego nie widzi. Dla dziecka nie ma znaczenia czy ktoś jest biały, czarny, czy ma długie włosy, czy jeździ na wózku, czy nie ma nóg, rąk...
Synu... obyś nigdy nie dorósł... 
Zawsze się uśmiechaj i traktuj ludzi w okół siebie tak jakbyś chciał aby Ciebie traktowali. 
Pamiętaj, że każdy człowiek jest wyjątkowy, niepowtarzalny... tak jak Ty :-)



Karolina Orzechowska

3 komentarze:

  1. No i żeby Ci, którzy będą stawać na Twojej drodze i będą Ci w niej towarzyszyć, mieli dziecięcą radość, otwarte serce, mądrą głowę i ogromniastą fantazję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Powinieneś kiedyś wszystkie wpisy z tej strony wydrukować, oprawić i wręczyć dziecku np na 18. urodziny.

    OdpowiedzUsuń