O planach i pertraktacjach, czyli mój biegowy kalendarz A.D 2015

Uwielbiam minę mojej żony kiedy mówię Jej o moich planach biegowych!
Ci, którzy znają Karolinę, lub czytali kiedyś Jej posty o bieganiu, wiedzą jaki ma do niego stosunek i co myśli o moich/naszych startach, treningach itd. Oczywiście popiera i wspiera mnie biednego w podjętych wysiłkach i trudzie zawodów, o czym możecie przeczytać TU i TU i TU...

fot. M.Kowalczyk

Wracając jednak do podjętego wątku. Nosi się człowiek z myślami, układa sobie jakieś plany, ustanawia cele i w końcu podejmuje ostateczną decyzję. Z tą decyzją targa się jeszcze jakiś czas, zbiera się w sobie i w końcu idzie.
Jak na ścięcie idzie do swej osobistej żony, zwanej czasami drugą połówką. Unikam tego określenia jednak, bo przecież jest jawnie dyskryminujące. Moja żona to zdecydowanie więcej niż pół, nie jest też "większą połową", więc już dawno ustaliłem, że jest całym moim światem. W połączeniu z tym mniejszym światem biegającym po mieszkaniu, tworzą całość absolutną, istne spełnienie.
Czekam  na odpowiedni moment, a że mam duże zasoby empatii w sobie, nie jest dla mnie niczym trudnym wczuć się w Jej stan emocjonalny. Niczym przyczajony tygrys, ukryty smok, ale jednak pewny swego, zaczynam dialog:

D: Kochanie, a wiesz, że ja już nie będę tylu maratonów biegać?
K: Tak?
D: No tak, teraz już tylko max dwa w roku! I to blisko, Kraków, Warszawa. 
K: To dobrze, te wycieczki były wykańczające
D: yhm...
D: W ogóle teraz, to poza tymi dwoma maratonami, będę biegać w najbliższej okolicy, Radom, Skarżysko, Kielce, Sadek, może Sztafetę Accreo bo tam fajnie było, prawda?
K: No fajnie, fajnie. Ja nie biegnę! :)
D: No poza tym to już właściwe nic, nigdzie nie startuję. No chyba, że...mam takie dwa - trzy fajne starty...
K: Coś znowu wymyślił?!
D: Oj tam wymyślił, mówiłem Ci o tym Maratonie Gór Stołowych? I w Krynicy jest taki bieg na 66km, i... ten nasz taki, rajd....
K: Przecież to jest na 100km! I to w rocznicę naszego ślubu!
D: Możesz pójść ze mną... :D
K: ....
D: Wynagrodzę Ci to! Będziesz zadowolona!
K: Akurat!
D: Obiecuję! To jak? Może być taki sezon? Prawda, że nie jest źle?
K: Wybij sobie z głowy, że będziemy z Bartkiem na Ciebie czekać po 8 godzin w jakichś krzakach!
D: Eee tam, od razu w krzakach...
I jak tu Jej nie kochać? Kiedy już bezproblemowo ustaliliśmy wszystkie szczegóły ( nowa torebka ma być brązowa), pozostało mi już tylko spisać wszystkie zaplanowane starty, i wyszło coś takiego:

Sezon 2015:
1. Półmaraton Warszawski 
2. Cracovia Maraton
3. Piątka dla Bartka
4. Accreo Ekiden
5 Kielecki Bieg Górski

6. Półmaraton Radomskiego Czerwca 76
7. MGS
8. Sadek
9. Półmaraton Wtórpol
10. Krynica - 66km
11. Maraton Warszawski
12. Puchar Kruka
13. Kielecka Dycha
14. Makoska Dycha
15. Bieg w Chęcinach 


Oczywiście lista może być z różnych powodów zmodyfikowana, część startów może mnie ominąć, coś może przybyć, ale ogólny zarys już jest. Na uwagę zasługuje fakt, że w następnym sezonie pojawiają się biegi górskie/terenowe. Pisałem już o tym, ciągnie mnie do takiego biegania niczym wilka do lasu, i ten sezon ma być pierwszym krokiem w ten las.
Poza tym nic się nie zmienia, ma być ambitnie, mocno i radośnie. Takie plany, akceptacja żony  to już połowa sukcesu!
P.S.
Z kim się widzę i gdzie? :)





 

Damian Orzechowski

14 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie. Trzymam kciuki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj nie ,33 km ,ta sama trasa więc może chociaż razem wystartujemy :D Dużo masz tych startów ,cudnie !!!!

      Usuń
  3. Na pewno Kielce 2x i jakieś połówki bo takie mam w lanie na przyszły rok. A poza tym ładna lista ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cracovia Maraton, Piatka dla Bartka , Kielecka Dycha I moze bedzie coś jeszcze sie okaze :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A co z Kieleckim Półmaratonem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kieleckim raczej nie pobiegnę, będę po drugiej stronie - organizacja.

      Usuń
  6. Biegi Kieleckie, Maraton Gór Stołowych jako gwóźdź sezonu, Maraton Warszawski by zmierzyć się z moją życiówką i zejść poniżej 3.30

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam! Jestem tu po raz pierwszy, w zasadzie od paru minut... dlatego będę zadawała podstawowe pytania:) Czy te wszystkie maratony I półmaratony są charytatywne (dokładnie organizowane dla Waszego synka)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      maratony i półmaratony nie są charytatywne, są to biegi komercyjne,
      Bartek ma swój bieg, w maju odbędzie się III Piątka dla Bartka :)

      Usuń