Piątka dla Bartka, czyli jak spełniać marzenia.

Znacie to uczucie, kiedy coś o czym marzyliście, coś do czego bardzo dążycie, staje się faktem? Wiecie jak jest, czasami aby spełniać swoje marzenia potrzeba dużo pracy, często jest to sprawa zupełnego przypadku, a bywa, że to zasługa i pracy i przypadku.

Kilka lat temu, okazało się, że moje marzenie będzie spełniać się co roku. Marzenie, o istnieniu którego, przez większość życia nie miałem pojęcia. Moje marzenie to wypadkowa zarówno przypadku jak i dużej pracy włożonej w jego realizację, ale możliwość przeżywania go systematycznie daje niesamowitą radość.


Los chciał, że to w naszym życiu pojawił się Bartek, a wraz z nim pojawiły się nowe wyzwania, obowiązki, problemy, ale również...Marzenia. 
Okazało się, że coś tak prozaicznego jak możliwość biegania, może nagle znaleźć się w swerze marzeń, rzeczą, której z całego serca komuś życzymy. Bieganie to tylko symbol, to sposób na pokonywanie barier. Bo kiedy widzisz jak twoje dziecko, pokonuje swoje ograniczenia, nawet jeśli są to pierwsze samodzielne kroki, spełnia się twoje marzenie. 



Moje marzenie spełnia się każdego roku podczas Piątki dla Bartka. To dzięki Wam, dzięki wszystkim ludziom, którzy stanęli kiedyś na naszej drodze i uczestniczą w naszym życiu, Bartek może i będzie biegać. 
Dlatego spotkajmy się 28 maja w Kielcach, bądźcie z nami kolejny raz i przekonajcie się jak spełnia się czyjeś marzenia. 








Damian Orzechowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz