BARTEK

Nasz syn urodził się 09.07.2011r. Przez całą ciążę bylismy zapewniani przez lekerza prowadzącego,że wszystko jest wręcz wzorowo, idealna ciąża a nasze dziecko świetnie się rozwija. W takim przekonaniu żyliśmy aż do porodu.
To wtedy okazało się, że Bartek nie ma lewej stopy. Szok, niedowierzanie i strach jaki nam wtedy towarzyszył jest nie do opisania.
To, z czym się musieliśmy zmierzyć, co przeżywaliśmy i jak w jednej chwili zmieniło się nasze życie zostanie w nas do końca naszych dni. Jednak wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, żeby zapwnić Bartkowi szczęśliwe dzieciństwo.
Pierwsze dwa miesiące po urodzeniu, prawie w całości spędziłiśmy w szpitalach. Dzięki doskonałej opiece w Centrum Zdrowia Dziecka, dowiedzieliśmy się, że poza brakiem stopy, naszemu synkowi nic nie jest. Każde kolejne badanie napawało nas optymizmem. Wykluczono chorobę genetyczną, zaburzenia rozwojowe. Bartek miał po prostu pecha. Z jakiegoś powodu, pasma owodniowe w pierwszym trymestrze ciąży amputowały mu stopę.
Dziś juz wiemy, że nasz syn rozwija się prawidłowo. Jest bardzo bystrym i mądrym dzieckiem.Dla nas Bartek nie jest niepełnosprawny, a brak stopy nie jest problemem.

Problem to potrzeba gromadzenia środków na protezowanie, tak aby nigdy nam ich nie zabrakło gdy potrzebna będzie zmiana protezy.

fot. Marcin Kowalczyk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz